W niedzielę 22 czerwca nad brzegiem Jeziora Lubachowskiego w Zagórzu Śląskim stawiło się 14 zawodników (w tym dwie kobiety i trzech juniorów U-23), którzy biorą udział w zawodach z cyklu Grand-Prix Okręgu. Pogoda wczesnym rankiem nie była zbyt ciekawa. Było pochmurno, chłodno i mówiło się że ryby tego dnia nie będą chętne do współpracy. O godzinie 7:00 wszystkich przybyłych wędkarzy przywitał oficjalnie Wiceprezes ds. Sportu i Młodzieży Józef Gurzęda oraz sędzia główny zawodów Jerzy Szołtaniak, który przedstawił wszystkim obecnym regulamin zawodów oraz przeprowadził komputerowe losowanie stanowisk.

 

 

Słońce nad jeziorem Lubachowskim

O godzinie 7:30 wszyscy startujący zajęli wylosowane wcześniej stanowiska, a niebo nad jeziorem zaczęło się przejaśniać i zza chmur wyjrzało słońce, jak się później okazało nie na długo, gdyż po około godzinie niebo znów się zachmurzyło, a zimny wiatr utrudniał wędkowanie. Zawodnicy zaczęli przygotowania do zawodów. Sporo uczestników miało problem z odpowiednim rozłożeniem rolek, gdyż jak wiadomo w Zagórzu za plecami wędkujących jest spora skarpa, która znacząco utrudnia operowanie tyczką. Głębokość pod jedenastką wynosiła około 3 metrów, natomiast na 13-tym metrze było około pół metra głębiej, a łowisko z każdym kolejnym metrem zwiększało swoją głębokość. Wszyscy zawodnicy postawili na metodę skróconego zestawu, natomiast nieliczni dodatkowo rozłożyli odległościówki. O godzinie 9:20 rozlega się sygnał zezwalający na nęcenie zanętą ciężką, natomiast 10 minut później wszyscy zawodnicy zaczynają rywalizację.

Nęcenie

Pierwsze minuty przynoszą niewielkie płotki oraz okonie, natomiast na zamykającym stanowisku w sektorze B Dominik Pietrzykowski holuje szczupaka, który po krótkim holu wypluwa małego okonia, którego pochwycił. Po kilkunastu minutach do siatek zawodników trafiają pierwsze płocie, dzięki którym łowcy pną się w górę swoich sektorów. Zacięta walka trwa w sektorze B, gdzie łowią zwycięzcy pierwszych zawodów w Owieśnie Jacek Janus oraz Krzysztof Kaźmierczak. Na ich hakach głownie meldują się okonie, a od czasu do czasu trafiają się płocie. Kaźmierczak próbuję wabić płocie strzelając z procy konopiami, jednak udaje mu się to dopiero kilkanaście minut przed końcem i jest za późno aby odrobić straty do Jacka Janusa, który z wynikiem 1385g. wygrywa sektor. Dwójkę zgarnia wcześniej wspomniany Krzysztof Kaźmierczak z wynikiem 795g., trzeci jest Dominik Pietrzykowski 575g., natomiast ja zamykam stawkę w tym sektorze z wynikiem 335gram. Sektor A padł łupem Józefa Długosza, który tego dnia osiągnął najlepszy wynik 1825g, drugi był tegoroczny Mistrz Okręgu Ireneusz Opaliński (1170 gram), który w ostatnich minutach wyciągnął z wody sporego jazia, dzięki któremu wyprzedził trzeciego w sektorze A Jacka Kuchciaka (755 gram). Czwarta pozycja przypadła Andrzejowi Morylowi (525 gram), natomiast piąta Łukaszowi Jurczakowi (480gram). Wśród kobiet najlepsza okazała się Anna Błaszczyk, która osiągnęła wynik 705 gramów, natomiast na drugiej pozycji z rezultatem 155 gramów uplasowała się Alicja Długosz. Najlepszym tego dnia młodzieżowcem okazał się startujący w Grand-Prix Polski Konrad Kuchciak (600 gram). Wyprzedził on Mistrza Okręgu w kategorii U-23 Patryka Strzelca (425gram) oraz Jakuba Dobrowolskiego, któremu niestety nie udało się złowić ani jednej ryby.

Po zawodach organizatorzy odczytali wyniki oraz podziękowali wszystkim wędkarzom za przybycie oraz zaprosili na kolejne zawody z cyklu GPO które odbędą się 27 lipca we Wrocławiu na kanale Karłowickim. Według zapewnień władz okręgu w tymże dniu mamy łowić duże ryby i liczymy, że tak właśnie będzie.

Zapraszam do oglądania skromnej galerii zdjęć z zawodów, która dostępna jest TUTAJ. Zdjęć jest niewiele i niestety tylko z jednej perspektywy, ponieważ pani fotograf nie miała jak przemieszczać się po stanowiskach, ze względu na sprzęt zawodników, który byłby zagrożony nadepnięciem. Z następnych zawodów postaram się zamieścić bardziej obszerną galerię zdjęć, a już teraz zapraszam do odwiedzania portalu na którym już w sobotę ukaże się nowa relacja z zawodów Grand-Prix koła Stronie Śląskie.

 

Tekst: Mateusz Dubik

Foto: Eliza Gruszka