Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

 

Poranek 28 czerwca przywitał wędkarzy ze Stronia Śląskiego oraz Międzylesia wysoką temperaturą. Termometry o godzinie 6:30 pokazywały 15 stopni powyżej zera, co dawało nadzieję iż brania tego dnia będą bardzo dobre. Zgodnie z wcześniejszym komunikatem o godzinie 6:45 odbywa się odprawa, po której następuje losowanie sektorów i stanowisk. Piętnaście minut później wędkarze udają się na wylosowane stanowiska i przygotowują się do czterogodzinnej tury.

 

Jak na każdych zawodach tego cyklu zawodnicy zostają podzieleni na dwa sektory. W sektorze A spotyka się aktualny Vice-Mistrz Okręgu Paweł Wacławski, który w klasyfikacji generalnej plasuje się na drugiej pozycji, oraz najbardziej utytułowany zawodnik ze Stronia Krzysztof Kaźmierczak. Do sektora B los rzuca trzech zawodników z Międzylesia, którzy są w pierwszej piątce klasyfikacji i wciąż każdy z nich ma realne szanse na końcowe zwycięstwo. 

Lider klasyfikacji generalnej - Adam Pawlaszek

 

Po pięćdziesięciu minutach przygotowań kule zanętowe lądują w wodzie. O 8:00 rozbrzmiewa syrena oznaczająca początek zawodów. Wędkarze odławiają drobne płotki i leszczyki, a na wodzie widać spławy większych ryb, które przebywają na środku stawu i trzeba będzie poczekać aż podejdą bliżej brzegu. Łowienie utrudnia wiatr oraz słońce, które powodują połyskującą falę pogarszającą widoczność spławików. Po około godzinie Ryszard Kulak wyciąga z wody pierwszego bonusa, a jest nim oczywiście karp. Od tego momentu widać większą aktywność tych ryb, które wchodząc w nęcone miejsce odstraszają płotki i wydają sygnał w postaci pęcherzów powietrza na tafli wody. Taka sytuacja miała miejsce także u mnie. Brania drobnicy ustały, na powierzchni ukazały się bąble, a po kilku minutach w podbieraku miałem pierwszego lustrzenia, który połakomił się na czerwoną pinkę z trzema ochotkami. W sektorze A najlepiej radzi sobie Kaźmierczak, który szukając ryby na trzech dystansach odławia co jakiś czas płotki, leszczyki oraz wszędobylskie jazgarki. Na tamtym brzegu brania karpi są sporadyczne, natomiast sprawa ma się zupełnie odwrotnie w drugim sektorze, w którym popis daje Ryszard Kulak łowiąc ostatecznie 4 karpie i dokładając do tego trochę drobnicy wygrywa sektor z wynikiem 4750 pkt. Ja zajmuję drugie miejsce w sektorze, a mój wynik (2840 pkt) mógł być zdecydowanie lepszy, jednak brak umiejętności holowania karpi sprawił że spiąłem dwie duże ryby, które pozbawiły mnie szans na walkę o jedynkę sektorową. Trzecie miejsce w sektorze "Międzylesia" zajmuje najlepszy zawodnik tego cyklu Adam Pawlaszek (980 pkt.). On także miał problemy z holowaniem karpii, jednak już zapowiedział trening na łowisku typowo komercyjnym z którego niebawem ukaże się relacja. Jedynkę w sektorze A wywalczył Krzysztof Kaźmierczak (1690pkt.), drugi był Zenon Niewiadomski (1240pkt.), a trzeci Stanisław Kisiel (1020pkt.).

 

Ryszard Kulak i jego połów

 

Po przedostatnich zawodach Grand-Prix na czele stawki wciąż znajduje się Adam Pawlaszek (13pkt. sektorowych) przed Ryszardem Kulakiem (14pkt.) oraz trzecim Krzysztofem Kaźmierczakiem (16pkt.). Ostatnie zawody zaplanowane są na 13 września i odbędą się na pięknie położonym zbiorniku w Starej Morawie. Zapowiada się naprawdę ciekawa walka.

 

Pełne wyniki zawodów

 

Tekst: Mateusz Dubik

Foto: Mateusz Dubik