Mocny wiatr towarzyszył uczestnikom ostatnich zawodów Grand Prix Stronia Śląskiego 26 września nad zalewem w Starej Morawie. Na starcie stanęło dokładnie czternaście osób, jednak w walce o podium liczyło się tylko pięciu zawodników. Po raz kolejny w łowisku dominowały okonie, a dorodnych płoci z których słynie ten akwen nie udało się przechytrzyć.

Tym razem zawody rozpoczęły się nieco później, bo zbiórka przed zawodami zaplanowana została na godzinę 7:45. Jak wspomniałem we wstępie w odprawie wzięło udział 14 zawodników, jednak nie wszyscy rozpoczęli rywalizację, ponieważ jeden z wędkarzy po ogłoszeniu regulaminu zrezygnował ze startu. Był on zniesmaczony faktem, iż na przygotowanie stanowisk przeznaczono półtorej godziny.

Tradycyjnie już łowisko podzielono na sektory A, B i C. Dwa pierwsze znajdowały się na północnej grobli, natomiast ostatni sektor usytuowany był na grobli zachodniej i to właśnie tam warunki do łowienia były najtrudniejsze, ponieważ łowiący tam zawodnicy musieli zmagać się z silnym bocznym wiatrem. Dużo łatwiej mieli wędkarze w sektorach A i B, gdyż wiatr wiał im w plecy.

Zawody rozpoczęły sio godzinie 9:30. W sektorze A wszyscy rozpoczęli łowienie odległościówkami, również ja. Po kilku minutach bez brań trójka zawodników (Konrad Kuchciak, Adam Pawlaszek i ja) przeszła na łowienie zestawem skróconym i wtedy pierwsze ryby zameldowały się w siatkach. Jedynym zawodnikiem, który dalej łowił odległościówką był Bogdan Kaszubowski i to właśnie on był jedyną osobą w tym sektorze, który złowił kilka płoci. Pozostałe ryby w tym sektorze to garbusy.  Jedni łowili mniej i grubiej, a inni więcej ale mieli drobniejsze ryby, dlatego do końca nie wiadomo było komu przypadnie jedynka sektorowa.

 

Adam Pawlaszek w dobrym humorze :)

 

Konrad Kuchciak kilka minut przed nęceniem

 

Sektor B został zdominowany przez tegorocznego Mistrza Okręgu Krzysztofa Kaźmierczaka. Bardzo dobrze wpasował się w łowienie okoni trzynastometrową tyczką i tylko ogromny pech mógłby mu odebrać cenne zwycięstwo w sektorze.

 

Krzysztof Kaźmierczak dopieszcza towar

 

Na zachodniej grobli było trzech faworytów, a mowa tutaj o Ryszardzie Kulaku, Jacku Kuchciaku oraz o znakomicie radzącym sobie w całym cyklu Tadeuszu Kmieciu. Ten ostatni pokazuje znakomicie, że nie trzeba dysponować tyczką, czy innym drogim sprzętem, aby rywalizować z lepiej wyposażonymi wędkarzami. Tutaj również trafiło się kilka płoci, a wszystkie 5 sztuk pod rząd złowił Ryszard Kulak. Po zawodach powiedział, że chciał przytrzymać to stadko, jednak po donęceniu płocie odeszły i do końca musiał odławiać okonie.

O godzinie 13:30 zawody dobiegły końca i przyszedł czas na ważenie połowów.

 

Wyniki:

 

Sektor A

  Imię i nazwisko Waga
1. Dubik Mateusz 2960g.
2. Kaszubowski Bogdan 2830g.
3. Kuchciak Konrad 2490g.
4. Pawlaszek Adam 1810g.
5. Rejterada Janusz -

 

Sektor B

  Imię i nazwisko Waga
1. Kaźmierczak Krzysztof 3440g.
2. Wacławski Paweł 1030g.
3. Kisiel Stanisław 540g.
4. Kopczyk Marek 440g.
5. Niewiadomski Zenon 240g.

 

Sektor C

  Imię i nazwisko Waga
1. Kulak Ryszard 3970g.
2. Kmieć Tadeusz 3180g.
3. Kuchciak Jacek 2250g.
4. Bordan Gerard 200g.

 

Klasyfikacja końcowa GP Stronia Śląskiego (czołowa piątka):

  Imię i nazwisko Pkt.
Waga
1. Dubik Mateusz 4 26220g.
2. Kaźmierczak Krzysztof 6 18830g.
3. Kmieć Tadeusz 6 15350g.
4. Kuchciak Jacek 10 13980g.
5. Kaszubowski Bogdan 10 9780g.

 

 

Zdjęcia z rozdania pucharów

 

 

 

Tekst i foto: Mateusz Dubik