Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Polska Liga Wędkarstwa Spławikowego to inicjatywa, której pomysłodawcą był Kacper Górecki. Jest to alternatywa dla zawodów organizowanych przez PZW organizowana przez miłośników sportowej rywalizacji. By móc wziąć udział w Finale, należało być w piątce najlepszych drużyn zawodów eliminacyjnych danego województwa.

 


Na piątkowym obowiązkowym treningu nad zalewem Nowomiejskim w Nowym Mieście stawiło się 35 drużyn, w tym goście specjalni : Didier Delannoy i Baptiste Courtellemont – Mistrzowie Świata pochodzący z Francji. Ja Konrad i mój tato Jacek reprezentowaliśmy drużynę dolnego śląska jako „Harison”. Po odebraniu robactwa od razu stawiliśmy się na stanowisku wylosowanym dzień wcześniej i zaczęliśmy rozkładać sprzęt. Postanowiliśmy, że ja rozłożę 13m tyczkę, natomiast tato skupi się na matchu (25m od brzegu). Zaraz po zanęceniu odłowiliśmy po kilka sztuk pięknych płoci, natomiast z czasem brania ustały i po pewnym czasie zaczęliśmy kombinować, jednak nic nie pomagało. Godzinę przed końcem treningu, tato rozłożył 5m bata i zaczął nęcić przemoczoną ziemią z jockersem, co zaowocowało ściągnięciem w łowisko drobnej uklei . Po treningu postanowiliśmy, że na sobotnia turę obaj zanęcimy tyczkę, ja dodatkowo naszykuję się na ukleje, a tato rozłoży odległosciówki.

 

 


W sobotę wylosowaliśmy stanowisko B3, dokładnie to samo co podczas treningu. Zaraz po zanęceniu odłowiliśmy po kilka ryb z tyczki, po czym nastała cisza. Wtedy postanowiłem przejść na uklejówkę, i powoli budować pewny wynik. Dzięki radom koleżanki z klubu – Patrycji Pawlikowskiej, odławiałem coraz szybciej. Godzinę przed końcem tury, również tato postanowił łowić ukleje, jednak było już za późno by móc dogonić rywali ze stanowiska otwierającego sektor, którzy ogławiali grube płocie z odległościówki. Ostatecznie z wagą 5,5kg skończyliśmy na 2 miejscu w sektorze, co uważam za przyzwoity wynik. Wieczorem doszliśmy do wniosku, że w niedzielę razem od początku nastawimy się na ukleje.

 

 


Niedzielny poranek zaskoczył chyba wszystkich zawodników, gdyż termometry wskazywały -3 stopnie Celsjusza. Spowodowało to, że dodatkowo postanowiliśmy zanęcić odległościówki, jak i 13m tyczki. Wylosowaliśmy stanowisko D8, które było niedaleko „otworka”. Z czasem temperatura wzrastała, co spowodowało że, wciąż liczyliśmy na ukleje. Po obfitym nęceniu obaj zaczęliśmy powoli odławiać srebrne rybki, które z minuty na minutę brały coraz lepiej. Cenne rady Patrycji pozwalały nam znacznie szybciej, operować 5m batami niż dzień wcześniej. Pod koniec trzeciej godziny zawodów, nasz sąsiad z otworka zaczął odławiać piękne okazy płoci na tyczkę, więc i my postanowiliśmy sprawdzić 13m laski. Okazało się że i w naszym łowisku pływają ładne 200-300gr sztuki, jednak biorą niesystematycznie. Po odłowieniu kilku sztuk wróciliśmy do robienia pewnego wyniku uklejami. Jak się później okazało, konsekwencja w łowieniu spowodowała, że zajęliśmy 1 miejsce w sektorze z wagą ponad 10,5kg. Po chwili doszły do nas wieści, że po dwóch dniach rywalizacji uplasowaliśmy się na drugim miejscu w całych zawodach przegrywając jedynie z francuskimi mistrzami. Tak jak na wstępie było powiedziane, przyjezdna drużyna nie była liczona, tak więc nagrody główne w postaci koszy Rive Drennan ST D36 trafiły w nasze ręce.
Pragnę podziękować organizatorom jak i sponsorom tych zawodów, ponieważ cała impreza odbyła się na najwyższym poziomie, a nagrody które otrzymało aż 21 drużyn są szacowane na wartość około 50 000 zł.

 

 

 

Nasz towar na jedną osobę składał się z :
TYCZKA:
-2KG ZIEMI TORFOWEJ
-2KG GLINY ROZPRASZAJACEJ
-2KG GLINY WIĄŻĄCEJ
-0,5KG ZANĘTY GRAND ROACH NOIR SARS
-0,5L KONOPI GOTOWANYCH
-0,3L JOCKERSA
-0,2L CASTERSA
-0,1L HAKOWEJ

 

 

 

ODLEGŁOŚCIÓWKA:
-3KG GLINY WIĄŻĄCEJ
-1KG ZIEMI TORFOWEJ
-1KG ZANĘTY GRAND BREAM NOIR SARS
-0,2L HAKOWEJ
-0,2L JOCKERSA
-0,3L CASTERSA
-0,2L GNOJAKA

UKLEJE:
3KG ZANĘTY UKLEJA EXTRA SARS
0,2L JOCKERSA
0,5L PINKI

 

Tekst i foto: Konrad Kuchciak