Na dworze było jeszcze ciemno, gdy uczestnicy tegorocznej edycji Dolnośląskiej Ligi Spławikowej zaczęli zjeżdżać się nad brzeg kanału Odry przy ulicy Zawalnej we Wrocławiu. Poranek 11 października był bardzo zimny, a termometry około godziny 7:00 pokazywały nawet jedną kreskę poniżej zera. Mimo tego tylko trzy drużyny nie stawiły się na zbiórce przed zawodami. 

O godzinie 7:15 miała miejsce odprawa przed zawodami, a także losowanie sektorów i stanowisk, którą szybko i sprawnie przeprowadzili sędziowie z koła PZW w Bielawie. Kilkanaście minut przed godziną 8:00 wszyscy zawodnicy byli już na swoich stanowiskach i przygotowywali się do czterogodzinnej rywalizacji. Początkowo wiał niewielki wiatr, jednak prognozy pokazywały, że miało się to zmienić wraz ze wzrostem temperatury.

Od początku przygotowań widać było, że dominującą techniką będzie zestaw skrócony. Rozkładano głównie trzynastometrowe tyczki, ale widać było także kije krótsze oraz uklejówki.

 

Dominik Pietrzykowski

 

 

Kuszewski Łukasz

 

Godzina 9:50, to pierwszy sygnał i rozpoczęcie bombardowania kanału kulami zanętowymi. Dziesięć minut później rozpoczyna się rywalizacja i widać, że o ryby będzie niezwykle trudno. Pierwsze kilkanaście minut to ryby głównie niewymiarowe i niewielkie jazgarze. Po dłuższej chwili w zanęcone miejsca zaczęły wpływać wymiarowe okonie, a także przyzwoite leszcze, które były traktowane jako bonusy. Wędkarze, którzy starali się łowić ukleje, musieli obejść się smakiem, gdyż tych nie było w kanale. Często do podbieraków trafiały bolenie, jednak wszystkie były niewymiarowe.

Podczas zawodów łowienie utrudniał silny wiatr, którego podmuchy utrudniały utrzymanie długich wędzisk. W połowie zawodów świecące Słońce w połączeniu z pofalowaną wodą znacząco pogorszyło widoczność spławików.

 

 

W trzeciej godzinie do większych ryb udało się dobrać Łukaszowi Wierzbickiemu z drużyny No Limit. Najpierw jeden z bonusów urwał mu przypon, potem wyciągnął największą rybę zawodów - płoć za około 700pkt., a następnie doholował kilka leszczy i zdecydowanie wygrał podsektor B1 i został zwycięzcą indywidualnym zawodów.

Pozostałe podsektory wygrali: Jacek Kuchciak z Harisona (A1 i A2 - zawodnik wyrównujący) oraz Batorski Przemysław z drużyny ZG Rudna (B2).

Niestety nie zabrakło małej wpadki i wyniki, które przedstawiliśmy przy rozdaniu nagród okazały się błędne, a to za sprawą złego liczenia punktów w podsektorach. Z tego miejsca chciałby najmocniej przeprosić wszystkie poszkodowane drużyny.

Po poprawnym podliczeniu wyników okazało, że najlepszą tego dnia drużyną okazała się ekipa No Limit w składzie Wierzbicki Łukasz i Jordan Łukasz. Zaraz za nimi uplasował się rodzinny duet Harisona, czyli Konrad i Jacek Kuchciakowie, a brązowy medal przypadł drużynie ZG Rudna - Ferenc Grzegorz i Batorski Przemysław. Wszystkie ekipy z podium zgromadziły na koncie 4 pkt z podsektorów i o ostatecznych pozycjach zadecydowała łączna waga złowionych ryb.

Indywidualnie najlepszym tego dnia wędkarzem okazał się wcześniej wspomniany Wierzbicki Łukasz, któremu również przypadła nagroda za największą rybę. Zaraz za plecami Łukasza znalazł się Jacek Kuchciak, a na najniższym stopniu podium stanął Przemysław Batorski.

W klasyfikacji końcowej całego cyklu Dolnośląskiej Ligi Spławikowej najlepszym duetem okazała się drużyna Harison (Konrad i Jacek Kuchciakowie), zaraz za nimi uplasowali się zawodnicy ZG Rudna (Ferenc Grzegorz,Batorski Przemysław i Zimkowski Bogdan), a trzecie miejsce przypadło chłopakom z team-u No Limit (Wierzbicki Łukasz, Jordan Łukasz, Bierzuński Piotr). Kolejne pozycje uprawniające do rezprezentowania Dolnego Śląska na Ogólnopolskim Finale PLWS wywalczyły drużyny Team Fishing Ścinawa (Męcik Marek i Czerniec Paweł), oraz Grube Ryby (Kamil Strzeszyński i Aksamit Łukasz). Drużyny te otrzymały nagrody pieniężne z wpisowego.

 

Jacek Kuchciak i jego trofea

 

Na koniec pragnę podziękować wszystkim sponsorom: Panu Rafałowi Chwalińskiemu z firmy Gozdawa, która jest sprzedawcą marki Preston Innovations, producentowi zanęt i dodatków Harison z Jaszkowej Dolnej, Łukaszowi Zemanowi ze sklepu wędkarskiego Luk-FISH, a także producentowi zanęt Marlin z Wrocławia. Bez nich ciężko byłoby zorganizować tak dużą imprezę, która cieszyła by się zainteresowaniem zawodników z całego województwa dolnośląskiego. Dodam jeszcze, że dzięki sponsorom na trzech naszych zawodach pula nagród przekroczyła 6000zł. Podziękowania składam również dla sędziów z koła PZW w Bielawie, którzy pomogli nam przy organizacji dwóch zawodów.

Podczas zawodów we Wrocławiu padło wiele pytań odnośnie kolejnego roku i powiem, że nadal razem z Konradem będziemy organizować zawody z cyklu DLS. Zmieni się napewno jedno łowisko, a być może dojdą jeszcze jedne (czwarte) zawody. Więcej będziemy wiedzieć na początku przyszłego roku.

 

Uczestnicy trzecich zawodów

 

Wyniki drużynowe - KLIKNIJ

Wyniki sektorowe: SEKTOR A, SEKTOR B

Klasyfikacja generalna: DRUŻYNOWAINDYWIDUALNA - wkrótce

 Galeria zdjęć - TUTAJ i na FACEBOOK'U

 

Tekst: Mateusz Dubik

Foto: Jerzy Wiktorski